EnglishGermanPolish
EnglishGermanFrench
ItalianSwedishPolish

Kurator Ewa Majka Janiak – szefowa zespołu kuratorów, który wystawia latami rachunki za niezrealizowane kontakty

Kurator Ewa Majka Janiak

I Zespół Kuratorskiej Służby Sądowej do spraw rodzinnych Sądu Rejonowego Warszawa Praga Północ
Kierownik Zespołu

Zespół kurator Ewy Majki Janiak żeruje na nieszczęściu moim i dzieci

Kurator Ewa Majka Janiak to kierownik I Zespołu Kuratorów Rodzinnych Warszawy Pragi Północ. Kuratorzy tego zespołu dzięki zleceniom od sędzin rodzinnych zarabiają każdorazowo ponad 200 zł extra jedynie za kilka minut obecności na próbie mojego kontaktu z dziećmi. W ten odhumanizowany sposób żerują na nieszczęściu moim i moich dzieci.

Przydzielanie kuratora do kontaktów, jako szykana za krytykę sądu rodzinnego

Jestem jednym z ojców, któremu była żona uprowadziła własne dzieci i odizolowała od kontaktów z nimi. Obecnie moje kontakty z synami są utrudniane nie tylko przez byłą żonę ale również przez V Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego Warszawa Praga Północ oraz powiązany z nim I Zespół Kuratorów Rodzinnych Pragi Północ. W efekcie, ze starszym 7-letnim synem nie mogę nawet porozmawiać od lipca 2017 roku, a z młodszym 4-letnim synem od grudnia 2017 roku. Nigdy nie pogodziłem się z bezpodstawnym odizolowaniem mnie od własnych dzieci i od lat walczę z matką właścicielką oraz V Wydziałem Rodzinnym Pragi Północ i jego kuratorami o jakiekolwiek kontakty z synami.

Kurator Ewa Majka Janiak
Kurator Ewa Majka Janiak – kierownik I ZKSS Praga Północ

Jak powszechnie wiadomo tacy niepogodzeni z losem ojcowie jak ja są dla sfeminizowanych polskich sądów rodzinnych solą w oku. Wnosimy sprawy, walczymy, składamy skargi, przeszkadzamy w biznesie rodzinnym, zmuszamy do pracy etc. W odwecie szeroko rozumiana kasta rodzinna szykanuje nas na wszelkie możliwe sposoby. Trzeba nas karać i pokazywać innym, że „nie warto”.

Ja za walkę z V Wydziałem Rodzinnym Pragi Północ o kontakt z synami zostałem ukarany postanowieniem sędzi Pauliny Asłanowicz z Sądu Apelacyjnego w Warszawie o koniecznej obecności kuratora sądowego podczas każdego mojego kontaktu z dziećmi. Uważam, że taką karę otrzymałem wyłącznie za krytykowanie patologii polskich sfeminizowanych sądów rodzinnych oraz jawnego szowinizmu wielu sędzin rodzinnych. Moim dzieciom nigdy nawet włos z głowy nie spadł w mojej obecności. Nie było żadnych merytorycznych podstaw do zastosowania restrykcji sądowych w postaci strażnika sądowego przy kontaktach. Jest to dla mnie osobiście po prostu zwykła szykana za brak pokory.

W Internecie można sporo poczytać o tym jak to polskie sądy rodzinne ochoczo szykanują tych bardziej niepokornych ojców karą asysty kuratora. W moim przypadku wykonywanie owej kary asysty kuratora powierzono do egzekucji I Zespołowi Kuratorów Rodzinnych Pragi Północ pod kierownictwem kurator Ewy Majki Janiak.

Dodatkowe zarobki kuratorów Ewy Majki Janiak

Z przydzielaniem przez sądy rodzinne asyst kuratorskich do kontaktów ojców z dziećmi związany jest również aspekt finansowy. Nadzór nad kontaktami ojców z dziećmi to po prostu bardzo dochodowy proceder dla kuratorów powiązanych z sądem rodzinnym. W moim przypadku są to kuratorzy z zespołu kuratorskiego pod kierownictwem kurator Ewy Majki Janiak. Dostają oni każdorazowo ponad 200 zł za około 10 minut biernego stania. Szeroko rozumiana kasta rodzinna wspiera się wzajemnie. Sędziny rodzinne czują się zobowiązane by podsyłać kuratorom takie extra płatne zlecenia nadzoru.

Kontakty z kuratorem to świetna okazja do wyciągnięcia pieniędzy z kieszeni tatusia dzieci lub w ostateczności z budżetu państwa, w sytuacji gdy ojciec jest honorowy i uparcie nie chce opłacać się kaście rodzinnej za spotkania z własnymi dziećmi. Należy podkreślić, że dla kuratora rodzinnego asysty przy kontaktach to dodatkowy zarobek, nie związany z wynagrodzeniem stałym. Kuratorzy zespołu pod kierownictwem kurator Ewy Majki Janiak dostają całkiem solidne wynagrodzenie z umów o pracę. Oprócz tego dorabiają na asystach przy kontaktach, wywiadach środowiskowych i podobnych zleceniach od sędzin rodzinnych.

Najbardziej dochodowe są kontakty ojców z dziećmi w sytuacji gdy matki utrudniają kontakty. W takim przypadku kurator otrzymuje pełny ryczałt w wysokości ponad 200 zł w kilka minut i może potencjalnie obskoczyć więcej pseudo kontaktów dziennie. Należy dodać, że w Polsce jest pełne nieformalne przyzwolenie dla matek właścicielek na utrudnianie ojcom dostępu do własnych dzieci, tak więc pole do zarobku dla ludzi takich jak kuratorzy z zespołu kurator Ewy Majki Janiak jest ogromne.

Metoda „na kuratora”

Kurator Artur Pięta vs Covid19
Kurator w kombinezonie idzie na mój kontakt, czyli koronapsychoza w Sądach

W moim przypadku kontakt wygląda za każdym razem tak samo. Stawiam się w każdym przypadającym terminie. Matka nie wydaje dzieci, a pani przysłana przez kurator Ewę Majkę Janiak stoi i podpiera ścianę na korytarzu. Po kilku minutach rozchodzimy się. Potem kurator wysyła rachunek do zapłaty na ponad 200 zł oszukując, że kontakt się odbył. Taki rachunek zatwierdzą współpracująca z kuratorami sędzina rodzinna. Ja nie zamierzam opłacać się kaście rodzinnej za kontakt z własnymi dziećmi, więc płacą za to podatnicy, czyli budżet państwa. I tak to się u mnie kręci od wielu miesięcy. Biorąc pod uwagę, że obecnie ponad 4 miliony polskich dzieci wychowuje się bez ojca to takich jak ja musi być masa i skala procederu musi być gigantyczna.

Każda osoba przysłana na mój kontakt przez kurator Ewę Majkę Janiak za każdym razem dostaje ponad 200 zł i to bez względu na to czy w ogóle stawię się na kontakt oraz bez względu na to czy matka dzieci otworzy drzwi. W moim przypadku matka właścicielka nie wydaje dzieci i panie od kurator Ewy Majki Janiak są zachwycone, że nie muszą snuć się przez 4 godziny ze mną i moimi dzieciakami po placach zabaw.

Ewa Majka Janiak i jej kuratorzy wyciągają więc ręce po pieniądze za niewykonaną pracę. Art. 91 ust. 1 pkt 3 Ustawy z dnia 27 lipca 2001 roku o kuratorach zawodowych wyraźnie wskazuje, że zryczałtowane wynagrodzenie przysługuje kuratorowi za „obecność przy kontaktach rodziców z dziećmi”, a nie za samo stawiennictwo. Od ponad roku zaskarżam pobieranie przez kuratorów nienależnego wynagrodzenia. W efekcie moich zaskarżeń od kwietnia 2019 roku wynagrodzenia kuratorów nie są wypłacane ale niestety sędziny z V Wydziału Rodzinnego i Nieletnich coraz bardziej bezczelnie łamią prawo przy moich zażaleniach. Ostatnio sędzia Magda Figiel zaczęła wypłacać nienależne wynagrodzenia kuratorom jeszcze przed rozpatrzeniem moich zażaleń, więc musiałem złożyć na to skargę do Prezesa Sądu Okręgowego z wnioskiem o wizytację i kontrolę stosowania procedur w związku z moim prawem do odwołania.

Mamy obecnie pandemię COVID-19. Wykorzystano to w Sądzie Rodzinnym Warszawa Praga Północ do dodatkowego upokarzania ojców mających kontakty z dziećmi pod strażą kuratora. Na moje próby nawiązania kontaktu z dziećmi przychodzą kuratorzy Ewy Majki Janiak poprzebierani w specjalne anty-covidowe ubrania tzn. mają na sobie płaszcze chirurgiczne, rękawice, maski oraz czepki. Dzięki temu zwracają na siebie uwagę całego otoczenia i wszyscy schodzą nam z drogi bojąc się zakażenia. Na załączonym zdjęciu kurator Artur Pięta ubrany w ten sposób wygląda jak wielka chodząca prezerwatywa. Chciałbym tutaj zaproponować kurator Ewie Majce Janiak aby po prostu jej kuratorzy przyjeżdżali na kolejne tzw. kontakty karetką wyposażoną w respirator.

Wywiady środowiskowe zespołu kurator Ewy Majki Janiak

W przypadku moich spraw rodzinnych kuratorzy dorabiają dodatkowo na absurdalnych wywiadach środowiskowych w miejscu zamieszkania dzieci. Pani sędzina z V Wydziału Rodzinnego i Nieletnich zleca zespołowi kurator Ewy Majki Janiak wykonanie wywiadu środowiskowego jak często tylko się da. Potem wyznaczona kurator dzwoni do byłej żony właścicielki dzieci i umawia się z nią na to kiedy ma przyjść na „niezapowiedzianą wizytę”. Przychodzi i przeprowadza wywiad, a więc spisuje w formie notatki brednie właścicielki dzieci na temat tego jaki to były mąż był łajdakiem. Taka notatka jest podstawą do wypłaty dodatkowego wynagrodzenia dla kuratora.

U mojej byłej żony extra płatny kuratorski wywiad środowiskowy był robiony w ostatnich kilkunastu miesiącach około 10 razy, często miesiąc po miesiącu! W ten sposób kasa z budżetu państwa płynie. Zapoznałem się kiedyś z notatkami kurator Karin Jędrzyckiej Pniewskiej z jej wywiadów u mojej byłej żony i czasami były to prawie identyczne notatki typu kopiuj i wklej. Czy ktoś to w ogóle kontroluje? Ciekawi mnie czy faktycznie te wszystkie wywiady w ogóle fizycznie się odbywały?

Opieka naprzemienna według kurator Ewy Majki Janiak

W przeciągu ostatniego roku na moich kontaktach i wywiadach środowiskowych pojawiło się i zarobiło kasę aż 7 kuratorów zawodowych oraz 3 kuratorów społecznych. Trzeba przyznać, że pani kierownik kurator Ewa Majka Janiak sprawiedliwie daje dorobić wszystkim podległym jej pracownikom. U mnie pojawiają się naprzemiennie wszyscy kuratorzy z I Zespołu Kuratorskiej Służby Sądowej ds. rodzinnych Sądu Rejonowego Warszawa Praga Północ. Teraz już wiem co to jest polska opieka naprzemienna według uberkasty.

Szykanowanie ojca zawiadomieniami na policji

Świat wg Ewy Majki Janiak
Świat wg Ewy Majki Janiak

Zbulwersowany faktem, że jestem najprawdopodobniej jedynie dojną krową w „biznesie rodzinnym”, złożyłem w ostatnim czasie skargi do różnych państwowych instytucji kontrolnych. Poskarżyłem się na I Zespół Kuratorskiej Służby Sądowej ds. rodzinnych kurator Ewy Majki Janiak oraz na V Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego Warszawa Praga Północ pod przewodnictwem sędzi Beaty Boguszewskiej. No i podpadłem.

Zapewne w odwecie, do moich kontaktów z dziećmi oddelegowana została kurator Agnieszka Hac – ponura pani, która 18 lat przepracowała w policji kryminalnej gdzie z kolei dane jej było współpracować ze służbami specjalnymi. Pani ta nigdy nie zgodziła się okazać mi swojej legitymacji kuratorskiej. Nie ma też o niej żadnych informacji na stronach sądowych.

O przydzieleniu mi takiej kontrowersyjnej osoby zadecydowały zapewne: kurator Ewa Majka Janiak oraz kurator zawodowa mojego rejonu Karin Jędrzycka Pniewska. Wszystko wskazuje na to, że zadaniem policjant kurator Agnieszki Hac było uwikłanie mnie w sprawy karne. Asysty kuratorskie Agnieszki Hac zakończyły się dla mnie skazaniem z kodeksu karnego za tzw. naruszenie miru domowego, gdy zaproszony wszedłem do mieszkania dzieci i je przytuliłem pierwszy raz od wielu miesięcy.

O całej sytuacji zdecydowałem się poinformować kuratora okręgowego, który wezwał do siebie kurator Ewę Majkę Janiak. Zaraz po tym fakcie kurator Ewa Majka Janiak złożyła przeciwko mnie na Policji zawiadomienie o popełnieniu wobec niej przestępstwa tzw. gróźb karalnych. Podejrzewam, że chciała się w ten sposób zrewanżować. Groźbą karalną według kurator Ewy Majki Janiak miała być właśnie telefoniczna zapowiedź złożenia skargi. Składanie skarg nie jest karalne. Kodeks Postępowania Administracyjnego (Art. 225) przewiduje wręcz ochronę prawną skarżącego. Wobec braku znamion czynu zabronionego sprawa z zawiadomienia kurator Ewy Majki Janiak została umorzona.

Tak właśnie wygląda nadzorowanie moich kontaktów z dziećmi przez zespół kurator Ewy Majki Janiak. Beznadzieja!

Przeczytaj również:

Udostępnij ten artykuł: