EnglishGermanPolish
EnglishGermanFrench
ItalianSwedishPolish

Jewgienij Prigożyn – człowiek Kremla od brudnej roboty

Jewgienij Wiktorowicz Prigożyn

Евгений Викторович Пригожин

Szef Holdingu Concord i koordynator Grupy Wagnera

Jewgienij Prigożyn jest najczęściej karanym zachodnimi sankcjami oligarchą rosyjskim. Nazywany jest Kucharzem Putina, gdyż dzięki swoim umiejętnościom kulinarnym oraz biznesowym wkradł się w łaski Prezydenta Federacji Rosyjskiej. Jego Holding Concord zarabia ogromne pieniądze na kontraktach rządowych, głównie z Ministerstwem Obrony Federacji Rosyjskiej. Stał się również człowiekiem Kremla od brudnej roboty. Koordynuje te działania Federacji Rosyjskiej, do których Kreml oficjalnie przyznać się nie może. Jego Agencja Badań Internetowych określana jako Trolle z Olgilno odpowiedzialna jest za sianie dezinformacji w Internecie oraz wpływanie na amerykańskie wybory. Prigożyn koordynuje również działania słynnej armii najemników zwanych Grupą Wagnera.

Od przestępcy do biznesmena

Jewgienij Prigożyn urodził się w 1961 roku w Leningradzie (obecnie Petersburg). W młodości zdarzało mu się żyć na bakier z prawem. W wieku 18 lat usłyszał wyrok dwóch lat w zawieszeniu za kradzież. Po dwóch latach został ponownie skazany za rabunek w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, oszustwo oraz wciąganie nieletnich w prostytucję. Usłyszał wtedy wyrok 12 lat więzienia. Po 9 latach wyszedł z więzienia za dobre sprawowanie. W więzieniu Prigożyn przeszedł przemianę i po wyjściu postanowił spróbować sił w biznesie. Za pieniądze ojczyma założył sieć budek z hot dogami. Biznes szedł w miarę dobrze ale kolega szkolny Boris Spektor zaproponował mu lepszy interes. Jewgienij Prigożyn został 15% udziałowcem i dyrektorem generalnym założonej przez Spektora sieci sklepów spożywczych Kontrast.

Jewgienij Prigożyn
Jewgienij Prigożyn zwany „Kucharzem Putina”

Spektor, Prigożyn oraz biznesmen Igor Gorbenko założyli wówczas również pierwsze w Petersburgu kasyna – Spectrum oraz Viking. Dzięki temu poznali ówczesnego wicemera Petersburga i przewodniczącego Rady Kontroli nad Kasynami i Domami Gry – Władimira Putina. Kasyna nie odniosły większego sukcesu, więc Prigożyn oraz Spektor zaniechali dalszych inwestycji w branżę hazardową. Natomiast Igor Gorbenko został dyrektorem w spółce hazardowej utworzonej przez merostwo Petersburga – Neva Chance (ros. Нева-Шанс ). Założył również własne kasyno – Conti, z którego płacił Władimirowi Putinowi comiesięczny haracz.

Nowa Wyspa – ekskluzywna restauracja Jewgienija Prigożyna

W połowie lat 90-tych konkurencja w handlu spożywczym rosła i zyski ze sklepów Kontrast zaczęły spadać. Jewgienij Prigożyn postanowił wtedy powrócić do działalności restauracyjnej. W Kontraście poznał dyrektora handlowego Kirilla Ziminowa. Namówił go do wspólnej inwestycji w biznes restauracyjny. W 1996 roku otworzyli w Petersburgu ekskluzywną restaurację o nazwie Stary Urząd Celny (Staraya Tamozhnya). Na menedżera zatrudnili doświadczonego anglika Anthonego Williama Gere. Restauracja okazała się strzałem w dziesiątkę, więc Jewgienij Prigożyn i Kirill Ziminow poszli za ciosem i otworzyli w Petersburgu kolejne cztery ekskluzywne restauracje – „Siedem Czterdzieści”, „Stroganov Dvor”, „Rosyjski Kicz” oraz „Nową Wyspę”. Ostatnia z nich okazała się kluczowa dla dalszych losów Prigożyna.

Jewgienij Prigożyn i Kirill Ziminow zainspirowani restauracjami na Sekwanie w Paryżu, kupili w 1997 roku stary zardzewiały statek „Moskwa-177” i wyremontowali go przerabiając na ekskluzywną pływającą restaurację o nazwie Nowa Wyspa (Новый Остров). Zainwestowali 400 tys. dolarów ale opłaciło się, gdyż Nowa Wyspa stała się szybko ulubioną restauracją elit Sankt Petersburga. Polubił ja również Władimir Putin i często tam bywał. W 2001 roku Władimir Putin, już jako Prezydent Federacji Rosyjskiej, zjadł w restauracji Nowa Wyspa kolację z prezydentem Francji Jacques’em Chirakiem, a w 2002 roku z prezydentem USA Georgem W. Bushem. Jewgienij Prigożyn obsługiwał ich osobiście. W 2003 roku Putin zorganizował w Nowej Wyspie swoje przyjęcie urodzinowe. Prigożyn zdobył w tych czasach spore zaufanie Władimira Putina.

Holding Concord i gigantyczne kontrakty z administracją Władimira Putina

W 2003 roku Jewgienij Prigożyn odłączył się od wspólnika Kirilla Ziminowa i postanowił dalej rozwijać samodzielnie biznes restauracyjny. Uruchomił sieć naleśnikarni pod nazwą  „Blindonald” jednakże nie odniósł przy tym sukcesu. Wtedy założył cateringową firmę Concord Catering. W maju 2008 roku Concord Catering zdobył kontrakt na wyżywienie gości podczas bankietu z okazji inauguracji prezydenta Dmitrija Miedwiediewa. Dzięki temu prestiżowemu zleceniu Concord Catering zyskał przychylność urzędników i otrzymał lukratywny kontrakt na wyżywienie dzieci w szkołach Petersburga. Aby sprostać zleceniu Jewgienij Prigożyn wziął 30 mln kredytu. Udzielił mu go na preferencyjnych warunkach państwowy Wnieszekonombank (VEB). Za kredyt Prigożyn zbudował koło Petersburga fabrykę żywności Concord Culinary Line. Na otwarciu fabryki pojawił się oficjalnie Władimir Putin, pełniący wówczas funkcję premiera.

W fabryce produkowano gotowe dania obiadowe pakowane w plastikowe pudełka lub w foliowe torebki. Posiłki wystarczyło podgrzać w szkolnej stołówce i podać dzieciom. Gotowe dania nie przypadły jednak młodym odbiorcom do gustu i lądowały często w szkolnych śmietnikach. Dzieci twierdziły że dania są niedobre. Rodzice uznali również, że posiłki z fabryki są dla dzieci niezdrowe, gdyż produkty zostały w znacznym stopniu przetworzone, a długie okresy przydatności wskazują na zastosowanie wielu konserwantów. Fabryka Concord Culinary Line została zamknięta po roku od jej otwarcia.

Jewgienij Prigożyn starał się dalej poszerzać kontakty ze środowiskiem premiera Władimira Putina. Udało mu się przejąć lokal po bufecie w moskiewskim Białym Domu będącym siedzibą kancelarii premiera. Otworzył tam restaurację Gabinet 1237 oferującą dania dla urzędników. Kolejne tego typu restauracje otworzył w siedzibach: Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej oraz w Wnieszekonombanku. Dzięki nowym znajomościom wśród urzędniczej klienteli zdobył zlecenia na wyżywienie w moskiewskich szkołach, placówkach służby zdrowia oraz w sanatoriach. Pojawiły się również bardzo lukratywne kontrakty z Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej. Concord stał się holdingiem, który wykonywał kompleksowe usługi dla jednostek wojskowych: przygotowywał posiłki, świadczył usługi porządkowe i komunalne, utrzymywał wojskowe mieszkania, dostarczał paliwa do kotłowni oraz remontował obiekty. Przez dwa lata w ramach Holdingu Concord powstały 22 firmy usługowe, które otrzymały kilka tysięcy kontraktów rządowych o łącznej wartości 3,2 miliarda dolarów.

Specjalna grupa Jewgienija Prigożyna do nękania i likwidowania krytyków polityki Władimira Putina

Jewgienij Prigożyn przyjmując ważnych gości w swoich restauracjach miał zwyczaj osobistego ich obsługiwania. Dzięki temu mógł przysłuchiwać się różnym poufnym rozmowom i zyskał spore zaufanie w środowisku. Był przy tym osobą całkowicie popierającą politykę Władimira Putina. Stworzył nawet grupę, która zajmowała się nękaniem, a w końcu również zabijaniem krytyków Kremla. W grupie zatrudnienie znalazł płatny morderca – Walerij Amalczenko. Początkowo Amalczenko zajmował się tylko pobiciami. Z czasem doszły do tego zabójstwa z użyciem trucizn i środków psychotropowych. Zabity w ten sposób został Paweł Mochow – mąż prawniczki z Fundacji Aleksieja Nawalnego oraz opozycyjny blogger Siergiej Tichonow. W 2017 roku Walerij Amalczenko pojechał do Syrii by tam testować trucizny na jeńcach z Państwa Islamskiego. Ponieważ jeńców brakowało więc przetestował trucizny na syryjskich sojusznikach Rosji. Testował tak gorliwie, że przez pomyłkę otruł nawet generała syryjskiej służby bezpieczeństwa współpracującej z Rosjanami. Amalczenko opowiedział o swoich zleceniach dziennikarzowi Denisowi Korotkowowi. Godzinę po spotkaniu zadzwonił i powiedział, że śledzą go dwie osoby. Potem zaginął. Odnaleziono tylko jego buty i telefon. Jewgienij Prigożyn zyskał reputację człowieka dyskretnego, całkowicie oddanego Putinowi i zdecydowanego na wszystko. Stał się dla Kremla człowiekiem od brudnej roboty.

Trolle z Olgino

W 2013 roku pracownicy z działu PR Holdingu Concord założyli Agencję Badań Internetowych (ros. Агентство интернет-исследований). Agencja ta powszechnie znana jest jako Trolle z Olgino. Olgino to nazwa petersburskiego osiedla, na którym mieściła się pierwsza siedziba agencji. Później przeniosła się pod adres – Zavuszkina 55 w Petersburgu.

Agencja Badań Internetowych powstała zgodnie z zapotrzebowaniem Kremla. Oficjalnie zarejestrowana została na emerytowanego szefa komisariatu policji z Petersburga – Michaiła Bystrowa. Celem działania agencji było prowadzenie zakrojonych na szeroką skalę internetowych akcji promujących politykę Władimira Putina oraz dyskredytujących Zachód, Ukrainę i przeciwników Kremla. Na realizację tych celów przeznaczano rocznie kilkanaście milionów euro.

Budynek Agencji Badań Internetowych
Budynek Agencji Badań Internetowych

W szczytowym momencie Agencja Badań Internetowych Prigożyna zatrudniała ponad 1000 trolli. Zakładali fałszywe konta na forach oraz w portalach społecznościowych (np. w LiveJournal i Vkontakte), a potem za ich pośrednictwem publikowali komentarze i wpisy zgodnie z tzw. przekazem dnia szefostwa. Publikacje dotyczyły spraw istotnych z punktu widzenia Kremla i miały za zadanie tak manipulować opinią publiczną by przyjęła ona pożądane przez Kreml stanowisko w określonej kwestii. Wiele komentarzy i wpisów szerzyło nienawiść do krajów Zachodu i jego głównych polityków. Barack Obama był przykładowo przedstawiany jako przegrany głupiec a Kanclerz Niemiec Angela Merkel jako faszystka. Niektóre komentarze miały za zadanie wywołać lub podsycać w Rosjanach niechęć do Ukraińców, Zohydzano opozycjonistów np. Aleksieja Nawalnego przedstawiając go jako kłamcę, oszusta i zdrajcę opłacanego przez Zachód. Jednocześnie wychwalano pod niebiosa politykę Władimira Putina.

W 2014 roku hakerzy z Anonymous International włamali się do skrzynek pocztowych Agencji Badań Internetowych. Według znalezionej tam korespondencji agencja działała ściśle według wytycznych otrzymywanych z firmy Concord Management Jewgienija Prigożyna. Również wyniki prac były raportowane do tej firmy. Koordynatorami pracy trolli byli: Maria Kupraszewicz z działu PR firmy Concord Management oraz szef Politgenu i strateg polityczny Kremla – Jarosława Ignatowkiego.

Dezinformacja w Internecie

Farma trolli Jewgienija Prigożyna nie ograniczała się tylko do dezinformacji w rosyjskojęzycznym Internecie. W czasie rosyjskiej agresji na Krymie próbowano zmienić postrzeganie tej operacji na bardziej pozytywne wśród zachodniej opinii publicznej. Intensywnie publikowano wówczas posty i komentarze na stronach takich mediów amerykańskich jak: Fox News, Huffington Post, Politico czy WorldNetDaily. Bardzo wiele antyukraińskich wpisów pojawiło się również na stronach polskich i niemieckich portali internetowych.

Agencja Prigożyna podejmowała również próby wzniecania paniki w Stanach Zjednoczonych. W 2014 roku przeprowadziła precyzyjnie przygotowaną akcję polegającą na rozpowszechnianiu w Internecie fałszywej informacji o rzekomym wybuchu w zakładach chemicznych Columbia Chemicals w amerykańskim stanie Luizjana i powstałym skażeniu środowiska. Akcja dezinformacyjna przeprowadzona została z zastosowaniem sporych sił i środków. Do rozpowszechniania fake newsa stworzono specjalne kopie lokalnych stron internetowych, specjalną stronę na Wikipedii oraz dziesiątki fałszywych kont na portalach społecznościowych. Innym razem agencja podsycała uprzedzenia rasowe i próbowała wywołać zamieszki w amerykańskich miastach. Za pośrednictwem różnych kont w mediach społecznościowych promowano stanowiska wzajemnie przeciwne nawołując obie strony do demonstracji w podobnym miejscu i czasie.

Farma trolli Prigożyna przyczyniła się również do rozpowszechniania nieprawdziwych informacji o szkodliwości wszelkich szczepionek. Masowo publikowała w zachodnich portalach internetowych wiadomości o rzekomej szkodliwości szczepień. Umocniła tym ruchy antyszczepionkowe, co okazało się szczególnie szkodliwe w czasach pandemii COVID-19. W szerzeniu dezinformacji o szkodliwości szczepionek wykorzystane zostały nie tylko trolle ale również stworzono specjalne boty internetowe umieszczające wiadomości i posty automatycznie.

Jewgienij Prigożyn oskarżony o ingerencje w amerykańskie wybory na prezydenta

Agencja Badań Internetowych Jewgienija Prigożyna w 2018 roku została oskarżona o ingerencje w amerykańskie wybory na prezydenta 2016 roku. O urząd rywalizowali wówczas Donald Trump oraz Hillary Clinton. Rosyjskie służby postanowiły wesprzeć Donalda Trumpa i przeprowadziły szeroko zakrojoną akcję jego promocji przy jednoczesnej dyskredytacji Hillary Clinton. Trump był postrzegany przez Kreml jako kandydat bardziej sprzyjający kremlowskim interesom w Ukrainie oraz Syrii. Tytuły postów zamieszczanych przez trolle Prigożyna w mediach społecznościowych brzmiały przykładowo: „Donald chce pokonać terroryzm, a Hillary chce go sponsorować”, „Trump jest naszą jedyną nadzieją na lepszą przyszłość!” „Hillary jest wcieleniem szatana, a jej zbrodnie i kłamstwa udowodniły, jak bardzo jest zła”. Przy tej akcji dezinformacyjnej wykorzystano nie tylko fałszywe konta na portalach społecznościowych ale również konta przechwycone przez rosyjskich hakerów.

Amerykańskie służby CIA i FBI przeprowadziły śledztwo w sprawie rosyjskich działań dezinformacyjnych podczas kampanii wyborczej. W 2018 roku sąd amerykańskiego Dystryktu Columbia oskarżył 13 osób związanych z rosyjską Agencją Badań Internetowych o spisek mający na celu ingerencję w amerykańskie wybory prezydenckie 2016 roku. Wśród oskarżonych znaleźli się główni organizatorzy farmy trolli – Jewgienij Wiktorowicz Prigożyn oraz Michaił Iwanowicz Bystrow. Jak na razie żaden z oskarżonych nie trafił do amerykańskiego aresztu.

War by proxy – działania wojenne za pośrednictwem najemników

Federacja Rosyjska to potęga surowcowa oraz militarna. Siła jej gospodarki oparta jest głównie na wydobyciu i eksporcie surowców naturalnych oraz na produkcji i sprzedaży uzbrojenia.

Pomimo posiadania największych zasobów surowcowych na świecie Rosja szuka poza swoimi granicami kolejnych złóż do przejęcia i eksploatacji. Kreml jest mocno zainteresowany poszerzaniem swoich wpływów w tych państwach Trzeciego Świata, które dysponują pokaźnymi złożami surowców naturalnych. Państwa Trzeciego Świata mają ponadto często niestabilną sytuacje polityczną co wiąże się z zapotrzebowaniem na rosyjskie uzbrojenie. Rosja podsyca więc konflikty w krajach słabo rozwiniętych, szczególnie w krajach afrykańskich. Kreml próbuje kontrolować władze tych państw oraz wydobycie ich zasobów naturalnych.

Głównym narzędziem poszerzania wpływów rosyjskich w krajach Trzeciego Świata są grupy paramilitarne. W Federacji Rosyjskiej powstały nieformalne grupy najemników składające się głównie z byłych żołnierzy. Grupy te wykonują często zadania militarne zlecone przez Kreml. Są to zazwyczaj działania niezgodne z prawem międzynarodowym, więc Kreml woli się do nich nie przyznawać. Również ewentualne straty wśród najemników nie obciążają wizerunku rosyjskich władz tak bardzo jak straty wśród żołnierzy armii rosyjskiej. Dobrze znanym przykładem wykorzystania grup najemników przez rząd rosyjski były chociażby działania rosyjskie na terenie Donbasu, gdzie najemnicy prowadzili działania wojenne w celu oderwania regionu od Ukrainy. Wykonywali te działania zgodnie z zapotrzebowaniem Kremla a jednocześnie władze rosyjskie nie chciały się do tego przyznać. Kreml głosił oficjalnie, że jednostki walczące o oderwanie Donbasu to lokalni separatyści. Wszystko zgodnie z rosyjską doktryną oszustwa wojskowego tzw. maskirovki.

Najemnicy często torują drogę dla oficjalnej obecności armii w danym kraju. Reżimy w krajach Trzeciego Świata uzależniają się od pomocy rosyjskich grup najemników i chętniej decydują się na stałą obecność regularnych wojsk rosyjskich w ich krajach, wydając pozwolenia na budowę baz. Również rosyjskie koncerny wydobywcze korzystają w Afryce z usług najemników do ochrony swojej infrastruktury wydobywczej lub transportowej. Grupy najemników otrzymują udziały w zyskach z wydobycia sięgające nawet 30%.

Grupa Wagnera

Najsłynniejszą rosyjską grupą najemników wojskowych jest Grupa Wagnera. Założona została przez rosyjski wywiad GRU (Główny Zarząd Wywiadowczy). Grupa Wagnera nie ma żadnej formy prawnej, gdyż w Rosji działania tego typu grup nie są uregulowane prawnie, a wręcz są formalnie zabronione. Podczas tworzenia Grupy Wagnera w rosyjskim Sztabie Generalnym postanowiono, że za kwestie logistyczne i gospodarcze grupy odpowiedzialny będzie Jewgienij Prigożyn. Wybrano go głównie ze względu na wieloletnią kooperację z Ministerstwem Obrony oraz ze względu na zaufanie jakim się cieszył u Władimira Putina. Prigożyn umiał ponadto pozostawać w cieniu oraz nie był nigdy funkcjonariuszem żadnych służb. Podobno Jewgienij Prigożyn nie był początkowo zachwycony nową rolą uznając przedsięwzięcie za wątpliwe biznesowo, jednakże GRU w Rosji się nie odmawia, więc został w końcu koordynatorem logistycznym i gospodarczym Grupy Wagnera.

Dowódcy Grupy Wagnera
Od lewej: dowódca 4 Kompanii Rozpoznawczo-Szturmowej Andriej Bogatow „Brodjaga”, dowódca Grupy Wagnera Andriej Troszew „Sedoj”, Władimir Putin, dowódca 1 Kompanii Rozpoznawczo-Szturmowej Aleksander Kuzniecow „Ratibor”, dowódca polowy Grupy Wagnera Dimitrij Utkin „Wagner”

Dowódcą Grupy Wagnera jest pułkownik policji z Petersburga – Andrey Troshev. Troshev kieruje grupą, jednak nie uczestniczy fizycznie w jej działaniach. Dowódcą polowym jest emerytowany podpułkownik Specnazu – Dmitrij Utkin (ps. Wagner). Utkin jest zafascynowany niemiecką jednostką Waffen SS, a jego pseudonim pochodzi od nazwiska ulubionego kompozytora Hitlera – Richarda Wagnera. Najprawdopodobniej to Jewgienij Prigożyn wybrał Utkina na dowódcę polowego grupy. Znał go, gdyż Utkin był wcześniej szefem jego ochrony.

Grupa Wagnera szkolona jest na poligonie 10 Brygady Specnazu GRU w Molkino (Kraj Krasnodarski). Jej baza znajduje się na terenie jednostki wojskowej. Obecnie grupa liczy kilka tysięcy najemników, choć według ich strony rekrutacyjnej liczebność ta może sięgać aż 50 tys. W przeliczeniu na polską walutę szeregowi najemnicy zarabiają od 5 do 10 tys. zł (w zależności od doświadczenia). Działania Grupy Wagnera oraz wynagrodzenia wypłacane są przez specjalną spółkę Evro Polis wchodzącą w skład Holdingu Concord Jewgienija Prigożyna.

Działalność Grupy Wagnera

Grupa Wagnera wynajmowana jest najczęściej do: ochrony infrastruktury wydobywczej oraz transportowej, szkoleń lokalnego wojska (np. w Sudanie) lub do ochrony reżimowych przywódców np. Nicolasa Maduro w Wenezueli. Wspierają militarnie reżim Baszszara al-Asada w Syrii. W Ukrainie otrzymali zlecenie fizycznej likwidacji Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

Grupa Wagnera jest formacją do wynajęcia, jednakże nadzorowana jest przez GRU więc priorytetem działania grupy pozostaje zawsze zabezpieczanie rosyjskich wpływów i interesów. Działają w wielu krajach afrykańskich: Mauretanii, Mali, Algierii, Libii, Sudanie, Republice Środkowoafrykańskiej, Congo, Angoli, Mozambiku, Zimbabwe, Botswanie oraz na Madagaskarze. Poza Afryką są obecni w Ukrainie, Wenezueli oraz w Syrii. Obok najemników firmy Prigożyna zatrudniają ponad 100 doradców politycznych, którzy pomagają lokalnym politykom prowadzić kampanie wyborcze.

Kreml oraz GRU oficjalnie nie przyznają się do Grupy Wagnera. W Syrii doszło nawet do masakry najemników Wagnera, gdy wojsko rosyjskie wyparło się związków z nimi i wystawiło ich na amerykański ostrzał. Wojska amerykańskie i rosyjskie konsultowały w Syrii ze sobą działania aby uniknąć wzajemnej konfrontacji. W lutym 2018 roku Grupa Wagnera próbowała przejąć siłowo od Kurdów fabrykę ropy i gazu Coneco w syryjskiej prowincji Deir az-Zor. Kurdowie byli w tamtym rejonie sojusznikami Amerykanów więc US Army postanowiła im pomóc i zlikwidować napastników. Zanim to zrobili, zapytali Rosjan o to czy atakujący są ich wojskiem. Naczelne Dowództwo Federacji Rosyjskiej wyparło się wówczas związków z najemnikami stwierdzając, że to nie ich ludzie. Amerykanie dokonali więc nalotu na atakującą Grupę Wagnera. Zginęło wówczas około 200 najemników.

Kopalnia złota Ndassima
Kopalnia złota Ndassima

Lobaye Investment Jewgienija Prigożyna

O tym jak bezwzględnie ludzie Kremla pilnują swoich interesów w Afryce świadczyć może sprawa zabójstwa trzech rosyjskich niezależnych dziennikarzy śledczych w 2018 roku. Orkhan Dzhemal, Aleksandr Rastorguev i Kirill Radchenko pojechali do Republiki Środkowoafrykańskiej by zbadać działalność w tym kraju spółek Jewgienija Prigożyna oraz Grupy Wagnera. Zostali zabici, gdy planowali udać się do kopalni złota w pobliżu Ndassimy. Eksploatacja złota odbywa się tam na podstawie ustaleń pomiędzy Federacją Rosyjską a władzami Republiki Środkowoafrykańskiej. Wydobycie nadzoruje firma Lobaye Investment należąca do Jewgienija Prigożyna. Za ochronę odpowiedzialna jest Grupa Wagnera. Zabici dziennikarze zamierzali sfilmować i zrobić zdjęcia kopalni. Sprawa zabójstwa nie została nigdy do końca wyjaśniona, gdyż ani Kremlowi ani władzom Republiki Środkowoafrykańskiej na tym nie zależało. Prawdopodobnie egzekucji dokonała Grupa Wagnera. Firma Prigożyna Lobaye Investment nadzoruje nie tylko kopalnię złota w Ndassima. Kontroluje również wydobycie diamentów w prefekturze Lobaye.

Sankcje na Jewgienija Prigożyna, Holding Concord i Grupę Wagnera

Jewgienij Prigożyn oraz powiązane z nim Holding Concord i Grupa Wagnera obejmowane były sankcjami Stanów Zjednoczonych oraz Unii Europejskiej. W 2016 roku na Jewgienija Prigożyna nałożone zostały amerykańskie sankcje za wspieranie okupacji wojskowej Rosji na Ukrainie – jedna z firm Holdingu Concord wybudowała rosyjską bazę wojskową przy granicy Rosji z Ukrainą. W 2018 roku administracja Donalda Trumpa nałożyła sankcje finansowe na Prigożyna oraz na pozostałych oskarżonych w sprawie manipulowania amerykańskim wyborami na prezydenta w 2016 roku. Sankcjami objęto również firmy Prigożyna: Agencję Badań Internetowych, Concord Catering oraz Concord Management and Consulting. W 2020 roku Unia Europejska nałożyła sankcje na Prigożyna za łamanie embarga na dostawy broni do Libii. W 2021 roku UE nałożyła z kolei sankcje na Grupę Wagnera za tortury, egzekucje i zabójstwa m.in. w Libii, Syrii oraz Donbasie. 3 marca 2022 roku administracja Joe Bidena nałożył na Prigożyna kolejne sankcje finansowe za wspieranie inwazji Rosji na Ukrainę. Unia Europejska przyłączyła się do tych sankcji.

Rozmowy Ministra Obrony Federacji Rosyjskiej Siergieja Szojgu z Wodzem Libijskich Sił Zbrojnych Khalifą Haftarem.

Kreml oficjalnie twierdzi, że Jewgienij Prigożyn nie ma nic wspólnego z działaniami Rosji w Aftryce. To co w takim razie Prigożyn robi na tych rozmowach?

Przeczytaj również:

Udostępnij ten artykuł:
Kategoria: Polityka
Tagi: oligarchowie  •  Rosja