EnglishGermanPolish
EnglishGermanFrench
ItalianSwedishPolish

Konstantin Walerewicz Małofiejew – rosyjski oligarcha prawosławny finansujący separatystów i skrajną prawicę

Konstantin Walerewicz Małofiejew

Константин Валерьевич Малофеев

Konstantin Małofiejew zaczynał od jedzenia dla niemowląt

Konstantin Małofiejew to tzw. oligarcha prawosławny, a więc człowiek który uwłaszczył się na majątku publicznym dzięki powiązaniom z GRU, FSB i Władimirem Putinem ale jednocześnie eksponuje swoją rzekomą głęboką religijność. Małofiejew od lat buduje swój wizerunek skrajnego konserwatysty, żarliwego wyznawcy prawosławia oraz monarchisty. Jego majątek szacowany jest na 2 miliardy dolarów. Dorobił się podobnie jak reszta oligarchów rosyjskich przejmując dobra publiczne rozdysponowywane bez umiaru wśród ludzi z kręgu Putina, służb specjalnych i rosyjskiej mafii.

Konstantin Małofiejew
Oligarcha prawosławny Konstantin Małofiejew

Konstantin Małofiejew ukończył wydział prawa Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego. Po ukończeniu studiów pracował w różnych bankach rosyjskich. Jako bankowiec poznał byłego wiceministra rolnictwa Georgiego Sazhinova. Sazhimov starał się w banku o kredyt inwestycyjny dla swojej firmy Nutritek, będącej największym rosyjskim producentem mleka i żywności dla niemowląt. Kredytu nie dostał ale Małofiejew uwierzył w jego biznes i postanowił wykorzystać sytuację. Wziął kredyt w wysokości 100 mln rubli na siebie i wszedł do Nutriteka jako 30% udziałowiec. Założył również fundusz inwestycyjny Marshall Capital Partners.

Konstantin Małofiejew wolał kombinować niż produkować

Dzięki doświadczeniu bankowemu, Małofiejewowi udało się pozyskać spore finansowanie dla Nutriteka. W firmę zainwestował między innymi fundusz AXA Private Equity. Nutritek wszedł również na moskiewską giełdę. Konstantin miał spory talent do przeprowadzania zyskownych operacji na udziałach i papierach wartościowych. Nie miał natomiast talentu do rozwijania biznesu żywności dla dzieci. Wolał kombinować niż produkować. Nutritek był źle zarządzany i szybko zaczął tracić klientów. Wartość jego akcji spadała.

W 2007 roku VTB Capitals spółka zależna od rosyjskiego banku VTB udzieliła spółce Russagroprom LLC kredytu w wysokości 225 mln USD na nabycie kilku przedsiębiorstw mleczarskich firmy Nutritek. Cała operacja uznawana jest za oszustwo zorganizowane przez Konstantina Małofiejewa w celu wyłudzenia kredytu i zdefraudowania środków finansowych. Russagroprom miał być założony i kontrolowany przez Konstantina Małofiejewa. Tak więc obie strony transakcji, na które udzielono kredytu były powiązane z Małofiejewem. Ponadto Nutritek przedstawił bankowi VTB raport firmy Ernst & Young, w którym wartość kupowanych fabryk została wielokrotnie zawyżona. Ernst & Young zawyżył wycenę, gdyż zapewne otrzymał nieprawdziwe dane i zafałszowaną dokumentację od zarządu Nutriteka.

Russagroprom wkrótce po przeprowadzeniu całej operacji przestał spłacać kredyt i ogłosił niewypłacalność. Grupa VTB wynajęła wtedy firmę Deloitte by ponownie oszacowała wartość przedmiotu transakcji. Po oszacowaniu okazało się, że faktyczna wartość to jedynie 40 mln USD. VTB na całej transakcji stracił więc 185 mln USD. Próbował potem odzyskać zainwestowane środki w procesie przed Wysokim Trybunałem Sprawiedliwości w Londynie. Sprawę przegrał, gdyż nie zdołał udowodnić powiązań Małofiejewa z Russagropromem.

Defraudacja 1,5 mld rubli i bankructwo Nutriteka

Środki finansowe uzyskane w ramach transakcji sprzedaży przedsiębiorstw mleczarskich nie pomogły Nutritekowi, gdyż zostały podobno zdefraudowane. Sytuacja finansowa firmy pogarszała się a jej akcje zaliczały kolejne minima. Wtedy Konstantin Małofiejew zdecydował o wyprowadzeniu Nutriteka z giełdy. Tak też zrobił. 47% drobnych akcjonariuszy spółki zostało z bezwartościowymi akcjami, których nie mogli sprzedać.

Nutritek w końcu zbankrutował. Pozostawił po sobie niespłacone zobowiązania w wysokości 1,2 miliarda rubli oraz 100 milionów dolarów. Jego największy udziałowiec fundusz AXA Private Equity wynajął wtedy detektywów oraz prawników by zbadać co się stało ze środkami finansowymi firmy. Okazało się, że zostały po prostu zdefraudowane. Konstantin Małofiejew oraz Georgy Sazhinov wytransferowali środki finansowe Nutriteka do specjalnie utworzonej sieci spółek zależnych. Potem spółki te przetransferowały te środki dalej w formie pożyczek dla kolejnych spółek. Pożyczki okazały się nieściągalne. W ten sposób zdefraudowano w sumie 1,5 mld rubli. Wynikało tak z dochodzenia AXA Private Equity.  Ustalenia funduszu potwierdzone zostały również przez syndyka masy upadłościowej.

Boży oligarcha Kanstantin Małofiejew uwłaszczył się majątku Rostelecom

Jak już wspomniałem oligarcha Konstantin Małofiejew do przeprowadzania różnych operacji finansowych stworzył specjalny fundusz Marshall Capital Partners. W czasach gdy ministrem komunikacji Federacji Rosyjskiej był stary znajomy Małofiejewa – Igor Szczegolew, Marshall Capital Partners uwłaszczył się na 10% majątku państwowego przedsiębiorstwa telekomunikacyjnego Rostelecom. Zrobił to dokładnie tak samo jak inny oligarcha Aliszer Usmanow przy transakcji z akcjami Facebooka, mianowicie wykorzystał środki finansowe państwowego giganta wydobywczego Gazprom.

Spółka zależna od Gazpromu – Gazprombank sprzedała swoje weksle spółce Rostelecom za 300 mln dolarów. Następnie za te pieniądze Gazprombank kupił 10% akcji Rostelecomu i przekazał je do Marshall Capital Partners Małofiejewa. W ten sposób oligarcha, nie inwestując ani jednego własnego rubla, uwłaszczył się na majątku państwowym wartym 1,3 miliarda dolarów. Akcje Rostelecomu sprzedał później grupie biznesowej Arkadija Rotenberga. Rotenberg to jeden z najbogatszych oligarchów i przyjaciel Władimira Putina z czasów młodości.

Konstantin Małofiejew wspiera separatystyczne grupy militarne w Ukrainie

Konstantin Małofiejew znany jest na świecie przede wszystkim z aktywnego wspierania prorosyjskich ruchów separatystycznych w Ukrainie. W lutym 2015 roku rosyjska gazeta śledcza „Nowaja Gazieta” dotarła do dokumentu sporządzonego przed aneksją Krymu przez zespół Małofiejewa. Dokument ten był instruktarzem podsycania separatystycznych nastrojów w Ukrainie.

Od kilku lat grupy finansowane przez Małofiejewa walczą z armią ukraińską o oderwanie Donbasu i przyłączenie go do Federacji Rosyjskiej. Pracownik Marshall Capital Partners – Aleksander Borodaj w okresie od 16 maja 2014 do 7 sierpnia 2014 roku był premierem samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej. Inny z pracowników funduszu Małofiejewa – pułkownik FSB Igor Girkin vel Striełkow stanął na czele separatystycznego powstania w ukraińskim mieście Słowiańsk. Został potem ministrem obrony Donieckiej Republiki Ludowej. W maju 2014 roku ukraińska służba bezpieczeństwa SBU podsłuchała rozmowę Konstantina Małofiejewa, w której gratulował Striełkowowi udanej zasadzki na ukraińskie oddziały antyterrorystyczne.

Przechwycone przez służby ukraińskie maile oraz podsłuchane rozmowy Małofiejewa wskazują, że swoje działania w Ukrainie koordynuje on z Kremlem. Pośrednikami pomiędzy Kremlem a Małofiejewem mają być tutaj bliscy doradcy Władimira Putina – ksiądz Tichon Szewkunow, Władisław Surkow oraz Siergiej Głazjew. W czasie aneksji Krymu pracownicy Marshall Capital Partners brali nawet udział w niektórych niepublicznych posiedzeniach rządu rosyjskiego.

Ukraina wszczęła ostatnio postępowanie karne przeciwko Małofiejewowi oskarżając go o finansowanie nielegalnych separatystycznych grup wojskowych na Krymie i w Donbasie. Wydany został nawet za to międzynarodowy nakaz aresztowania Konstantina Małofiejewa. Za swoją działalność w kierunku destabilizowania Ukrainy Małofiejew został objęty sankcjami Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych oraz Szwajcarii. Sankcjami USA został również objęty jego fundusz Marshall Capital Partners.

Konstantin Małofiejew wspiera nacjonalistyczne ruchy w Europie Zachodniej

Małofiejew wspiera finansowo również faszystowskie i nacjonalistyczne ruchy w Unii Europejskiej. Wynika to ze śledztwa przeprowadzonego przez magazyn „New Lines” we współpracy z estońskim portalem Delfi, magazynem l’Espresso, gazetą Sueddeutsche Zeitung oraz nadawcą Westdeutscher Rundfunk. Wsparcie to zazwyczaj polega na organizowaniu zjazdów anty-unijnych partii oraz finansowaniu ich anty-unijnej działalności. Przekazywanie funduszy odbywa się za pośrednictwem koncernu medialnego Cargrad, którego właścicielem jest Konstanty Małofiejew.

Jednym z mocno wspieranych przez Małofiejewa ruchów jest włoska partia – Liga Północna z Matteo Salvinim na czele. Misją Ligii Północnej jest zmienić Europę tak by była bliska Rosji. Liga Północna podpisała umowę o ścisłej współpracy z partią Władimira Putina – Jedna Rosja. Matteo Salvini jest wielkim wielbicielem Władimira Putina i określa go jako „najlepszego obecnie męża stanu na ziemi”. Jest zwolennikiem odbudowy wielkiego imperium Rosyjskiego z Putinem na czele i uważa, że „Rosja jest o wiele bardziej demokratyczna niż Unia” a „Władimir Putin powinien rządzić w połowie krajów Europy„.

Matteo Salvini
Matteo Salvini paraduje w Moskwie w koszulce z wizerunkiem Władimira Putina

Matteo Salvini w 2014 roku jako eurodeputowany poświadczył legalność przygotowanego przez Rosjan referendum na Krymie. Na podstawie tego referendum Kreml uznaje Krym za część Federacji Rosyjskiej. Salvini jest przy tym gorącym zwolennikiem separatystycznych ruchów w Donbasie. Apelował nawet do Unii Europejskiej o uznanie republik donieckiej i ługańskiej za część Federacji Rosyjskiej. Liga Północna Matteo Salviniego za swoją anty-unijną i promoskiewską działalność może liczyć na wsparcie finansowe z Kremla. Wsparcie to przekazywane jest właśnie przez Cargrad Małofiejewa.

Dowody na anty-unijną działalność Konstantina Małofiejewa

Dossier Center – organizacja antykorupcyjna założona przez Michaiła Chodorkowskiego zdobyła korespondencję mailową oraz dokumenty poświadczające kontakty ludzi Konstantina Małofiejewa ze skrajnymi nacjonalistami anty-europejskimi. Z korespondencji wynika, że spotkania nacjonalistów odbywały się przy ścisłej współpracy z ludźmi Małofiejewa. Od strony prawicowej głównym organizatorem współpracy był doradca Mateo Salviniego – Gianluca Savoini. Już w 2016 roku planowano aby w zjazdach nacjonalistów uczestniczyła oficjalnie partia Jedna Rosja Władimira Putina. Zrezygnowano z tego pomysłu, gdy w prasie zaczęły pojawiać się przecieki o finansowaniu europejskiej skrajnej prawicy przez Kreml.

W korespondencji mailowej przechwyconej przez Dossier Center wymieniana jest często postać określana inicjałem K. Według organizacji Chodorkowskiego jest to właśnie Konstantin Małofiejew. Pan K spotykał się z czołowymi politykami skrajnej prawicy w hotelach. Wspominane są również organizowane przez Małofiejewa spotkania ultraprawicowych polityków z objętym sankcjami przewodniczącym senackiej Komisji Spraw Zagranicznych rosyjskiej Rady Federacji – Konstantinem Kosaczowem. W jednym z maili pojawia się informacja o tajnym spotkaniu niemieckich deputowanych z neonazistowskiej partii Alternatywa dla Niemiec z Małofiejewem w jego moskiewskim biurze. Neonazisotwscy deputowani mieli się potem spotkać w biurze partii Jedna Rosja z szefem jej stosunków zagranicznych Andriejem Klimowem. Rosjanie z otoczenia Małofiejewa przesyłali również włoskim eurodeputowanym z Ligi Północnej zalecenia poprawek jakich mają się domagać przy głosowaniu w Europarlamencie  jednej z uchwał potępiających Rosję. Korespondencja wygląda tak jakby włoscy eurodeputowani Ligi Północnej byli podległymi Kremla.

Cargrad Konstantina Małofiejewa płaci posłom za wnioski parlamentarne

Jeden z dokumentów zdobyty przez organizacje Chodorkowskiego przypomina coś w rodzaju oferty, w której usługą miało być doprowadzenie do głosowania w austriackim parlamencie ustawy znoszącej sankcje nałożone na rosyjską gospodarkę. W dokumencie jako sprawozdawca wniosku wymieniany jest Johannes Hübner z Partii Wolności Austrii. Usługa została wyceniona na 20 000 USD plus 15 000 USD „w przypadku pomyślnego głosowania”. Dokument został napisany przez Ekaterinę Minachinę z Cargradu Małofiejewa. Powstał w lutym 2016 roku. Kilka miesięcy później w parlamencie austriackim Johannes Hübner z Partii Wolności faktycznie przedstawił wniosek głosowania rezolucji znoszącej sankcje wobec Rosji. Wniosek przepadł w głosowaniu.

W przechwyconej dokumentacji pojawia się również oferta głosowania identycznego wniosku w parlamencie włoskim. Sprawozdawcą miał być senator Paolo Tosato z Ligi Północnej, a cena „usługi” określona została na 20 000 EUR plus 20 000 EUR (określane tajemniczo jako „wkład”) oraz dodatkowo 15 000 euro w przypadku pomyślnego głosowania. Tak więc za pieniądze wypłacane przez Cargrad Konstantina Małofiejewa niektóre z eurosceptycznych partii prawicowych gotowe są w swoich krajach forsować ustawy podesłane mailem przez ludzi Kremla.

Finansowanie antyunijnych nacjonalistów przez Konstantina Małofiejewa

Cargrad Konstantina Małofiejewa finansuje proputinowskie prawicowe partie w Unii Europejskiej nie tylko w przypadku pojedynczych działań parlamentarnych. Niektóre partie mogą opierać na tym finansowaniu całokształt swojej działalności. Środki finansowe przekazywane są skrycie, tak by nie dowiedziała się o tym opinia publiczna. Ukrywanie tych przepływów nie zawsze jednak się udaje. W 2014 roku Konstantin Małofiejew spotkał się z Marine Le Pen przewodniczącą skrajnie prawicowej francuskiej partii Front Narodowy (obecnie Zjednoczenie Narodowe). Pomógł jej w zdobyciu 2 mln Euro od spółki Vernonsia Holdings Ltd będącej spółką Inwestycyjną rosyjskiego państwowego Wnieszekonombanku. Fakt ten jest dobrze udokumentowane i udowodniony.

W przypadku Polski udowodniony jest również fakt, iż Konstantin Małofiejew finansował antyukraińskie działania Białorusina Aleksandra Usowskiego. Wykryli to ukraińscy hakerzy, którzy włamali się na skrzynkę mailową Usowskiego i przechwycili kosztorysy jego akcji w Polsce, Słowacji i na Węgrzech. W Polsce Usowski organizował głównie antyukraińskie demonstracje.

Ingerencja w wybory na prezydenta Republiki Serbskiej

Konstantin Małofiejew Jest założycielem największej ortodoksyjnej prawosławnej organizacji w Rosji – Fundacji św. Bazylego Wielkiego. Budżet tej organizacji to ponad 40 mln dolarów. Powołana została do propagowania prawosławnych konserwatywnych wartości ale jej rzeczywisty zakres działania znacznie wykracza poza sprawy religijne. W czasie kampanii wyborczej na prezydenta Republiki Serbskiej w październiku 2014 roku organizacja wysłała do Serbii 127 rosyjskich Kozaków. Kozacy wysłani przez Małofiejewa mieli wywołać zamieszki gdyby prorosyjski przywódca serbski Milorad Dodik nie został wybrany na drugą kadencję. Na czele Kozaków stał dowódca grupy biorącej udział w inwazji na Krymie – NIkołaj Diakonow. W takiej atmosferze Milorad Dodik został wybrany na kolejną kadencję. Po reelekcji nagrodził Konstantina Małofiejewa oraz jego współpracowników orderami za wkład w rozwój stosunków pomiędzy Rosją a Republiką Serbską.

Prawo i Sprawiedliwość przyłącza się do pro-putinowskiej międzynarodówki

Od roku 2021 Prawo i Sprawiedliwość jest oficjalnie uczestnikiem zjazdów pro-putinowskich nacjonalistów. W lipcu 2021 roku PiS wraz z 15 prawicowymi partiami populistycznymi z całej Unii Europejskiej podpisało antyeuropejską deklarację o współpracy. W imieniu PiS podpis pod deklaracją złożył Prezes Jarosław Kaczyński.

4 grudnia 2021 roku w Warszawie odbył się szczyt antyeuropejskich proputinowskich partii. W zjeździe udział wzięła śmietanka nacjonalistycznej Europy. Nie zabrakło francuskiej nacjonalistki i wielbicielki Władimira Putina – Marine Le Pen (Zjednoczenie Narodowe). Pojawił się również idol Jarosława Kaczyńskiego – Viktor Orban, dyktator który zrobił z Węgier republikę bananową, a właściwie paprykową, wasalną wobec Rosji. Na zjazd przybyli ponadto przedstawiciele wielu innych prawicowych partii z Hiszpanii, Estonii, Finlandii, Holandii, Belgii oraz Rumunii. W sumie na zjeździe w Warszawie zameldowali się przedstawiciele 13 eurosceptycznych ugrupowań. Uczestników zjazdu przywitał ciepło Prezes Jarosław Kaczyński.

Warszawskiemu szczytowi eurosceptyków przewodniczyło Prawo i Sprawiedliwość z premierem Mateuszem Morawieckim na czele. Nikomu nie przeszkadzał fakt, iż dokładnie w tym samym czasie za granicą Ukrainy – w Rosji, 180 000 żołnierzy rosyjskich czyniło ostatnie przygotowania do napaści na Ukrainę.

Morawiecki LePen Putin
Mateusz Morawiecki, Marine Le Pen i Władimir Putin

Rozmowy na szczycie odbywały się bez udziału dziennikarzy, wiec możemy się tylko domyślać o czym rozmawiano. Zapewne rozmowy dotyczyły agendy i finasowania anty-unijnych i prorosyjskich działań w kolejnym roku. Być może ujawniony został budżet jaki Cargrad Konstantina Małofiejewa przeznaczy na te działania. Możliwe, że z uczestnikami połączył się zdalnie nawet sam Władimir Putin i życzył wszystkim owocnych obrad. Szczegóły obrad pozostają tajne.

Wielu z uczestniczących w takich zjazdach nacjonalistów, od dawna naciska na to by na zjazdy zapraszano już oficjalnie Partię Jedna Rosja Władimira Putina. Dla Prawa i Sprawiedliwości tego typu postulaty nie nadają się jeszcze do ujawnienia w polskich mediach, więc PiS postanowiło nie wpuszczać na zjazd dziennikarzy. Marine Le Pen przebywając w Polsce komentowała sytuację przygotowywanej przez Rosję inwazji na Ukrainę słowami „Można mówić, co się chce, ale Ukraina należy do sfery wpływów Rosji. Próbując naruszyć tę strefę wpływów, tworzy się napięcia, lęki i dochodzi się do sytuacji, jakiej dziś jesteśmy świadkami„. Tak więc według tej francuskiej faszystki to demokratyczna Europa jest wszystkiemu winna a Putin próbuje jedynie przywrócić porządek w tzw. „rosyjskiej strefie wpływów„.

Atmosfera najazdu Rosji na Ukrainę sprzyja wspólnym spotkaniom pro-putinowskich partii. Niespełna dwa miesiące po warszawskim anty-unijnym zjeździe prawicowych partii, odbył się kolejny tego typu zjazd w Hiszpanii. Oczywiście na szczycie tym nie zabrakło Prawa i Sprawiedliwości. Reprezentowane było przez Mateusza Morawieckiego. W momencie tego zjazdu atak Rosji na Ukrainę był już dla większości obserwatorów całkowicie pewny, gdyż Rosja po zgromadzeniu przy ukraińskiej granicy 180 tys. żołnierzy, przystąpiła do budowy szpitali polowych i gromadzenia zapasów krwi.

Udostępnij ten artykuł:
Kategoria: Polityka
Tagi: oligarchowie  •  Prawo i Sprawiedliwość  •  Rosja